usa USA TRIP, 18.06 - 20.10 2004

Dzień: [prolog] [I] [II] [III] [IV] [V] [VI] [VII] [VIII] [IX] [X] [XI] [XII] [XIII] [XIV] [XV] [XVI] [XVII] [XVIII] [XIX] [XX] [XXI] [XXII] [XXIII] [XXIV] [XXV] [epilog]

DZIEŃ 23: San Francisco - Financial District 10/07/2004

Okazało się , że rano strasznie mocna mgłą weszła na most I przez godzinę nie chciała z niego zejść, więc postanowiliśmy, że bezsensowne jest czekanie aż się przejaśni więc postanowiliśmy przejechać część trasy na lotnisko w Oakland.

SAN FRANCISCO Aby wydostać się stad trzeba z rogu Polk i Buy Street wsiąść w autobus #19 i dojechać aż do Civic Center ( Market Street - przystanek ). Dalej trzeba wsiąść w metro BART i dojechać aż do Coloseum, a później jakieś specjalne busiki dowiozą nas prosto na terminale.

Szukając mojego MD poszliśmy do Metreon. Jest to sklep SONY, w którym można kupić dosłownie wszystko co ta firma wyprodukowała ostatnio. Same nowości i topowe modele. Jest to kilku piętrowy dom handlowy tylko tej firmy. Robi wrażenie, tylko ma jedną wadę. Niestety nie ma starszych modeli!!!

SAN FRANCISCO Dalej zaczęliśmy się kręcić po okolicy. Okolice Maket Street to inny klimat San Fran. Strasznie dużo bezdomnych i ebrakó. Trzeba uważać na siebie. Mimo, że dużo drogich sklepów mieści się na tej ulicy to duży kontrast robi wszechobecna biedota. Hotele oblegane przez strajkujące tłumy pracowników, jak w całym San Fran. Włócząc się tak doszliśmy do Financial Distict. Wieżowce, biurowce, wszystko wysokie w cholere, ale na poziomie chodników bieda prosząca o 25 centów.

W drodze powrotnej postanowiłem uderzyć do Grace Cathedral. Robi ogromne wrażenie. Przestrzenna świątynia przeszklona różnobarwnymi witrażami. Idąc w dół Polk Street dochodzę do Crookedest Street - chyba ulica z najostrzejszymi zakrętami na świecie. Kilkadziesiąt metrów na którym jest kilka zakrętów powyżej 120 stopni. Jestem ciekaw, czy wybudowanie jej miało ułatwić komunikację ( wątpię ) czy to tylko zabieg turystyczny.

Ogólnie całe San Francisco to jeden wielki teren pagórkowaty i chodzenie tutaj na co dzień jest na pewno męczące, bo cały czas pokonuje się niezłe przewyższenia. Ludzie idący na imprezę zapewne wybierają bar z którego będzie z górki do ich domu, bo w odwrotna stronę nie daliby rady. Niestety mgła utrzymuje się cały dzień. Mam nadzieję , że jutro ustąpi, bo jest to ostatni dzień w którym będziemy mogli zobaczyć z bliska Golden Gate Bridge!!!

strzala-lewa strzala-prawa