USA
TRIP, 18.06 - 20.10 2004
Dzień: [prolog] [I] [II] [III] [IV] [V] [VI] [VII] [VIII] [IX] [X] [XI] [XII] [XIII] [XIV] [XV] [XVI] [XVII] [XVIII] [XIX] [XX] [XXI] [XXII] [XXIII] [XXIV] [XXV] [epilog]
Osobom, które przyczyniły się do tego wyjazdu pragnę podziękować:
Mama, za to, że mimo moich podróży mnie wspiera i nigdy niczego mi nie zabrania, życzyłbym każdemu takiej mamy |
Agusia za to, że nadal ze mną wytrzymuje mimo moich podróży, dzięki niej zawsze mam motywację aby wrócić bo mam do kogo wracać |
Frank DeSarro osoba, bez której wielu miejsc bym nie zobaczył, lub byłoby to bardzo utrudnione, za pokazanie kultury, historii, ludzi USA, za poprawienie mojego angielskiego,za ... |
John Gagnon,za pomoc w zapoznaniu nas ze swoim byłym studentem, za życzliwość, troskę, miłe towarzystwo i ambitne rozmowy oraz za pokazanie domku w White Mountains (NH) |
Kenny Guay, za udostępnienie swojego domu w San Diego, za usługi "przewodnickie" po mieście |
Danny, za niezłe towarzystwo, fajny z ciebie facet |
|
ORK, Jankes poznany w pociągu, dzięki za piwo i tytoń choć ciężko było wyjść przez Ciebie z pociągu..., |
I wszyscy inni , którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do mojego tripu na zachodnie wybrzeże USA.
