Krym, 6 - 27 wrzesień 2005
Dzień: [I] [II] [III] [IV] [V] [VI] [VII] [VIII-IX] [X] [XI] [XII] [XIII] [XIV] [XV] [XVI] [XVII] [XVIII-XIX] [XX] [XXI-XXII] [porady]
Dzień 2 Eupatoria 07/09
Brutala pobudka w wykonaniu Agi, śniadanie i za kilka chwil, po 25 godzinach podróży, dojeżdżamy do Symferopola.
Plan jest taki, aby pojechać od razu dalej do Eupatorii, aby wypocząć sobie nad morzem po podróży. Jesteśmy nieźle wykończeni. Po kolejnych 2 godzinach podróży tym razem podmiejskim pociągiem za jedyne 3,09Hr. Postanowiliśmy zatrzymać się tutaj na 2 noce.
Na dworcu doścignęły nas babuszki ze wszystkich stron z ofertami noclegu. Niestety nasza znajomość rosyjska jest bardzo kiepska, ale z porozumiewaniem się nie ma większego problemu. Pojechaliśmy z panią samochodem na nocleg za 4USD, lecz zawieźli nas najpierw do droższej hacjendy. Warunki rewelacja, tzn. łazienka w kafelkach, gorąca woda pod prysznicem, kuchnia do dyspozycji, i własny pokój (łóżko trochę trzeszczy). Cena o 20USD + 20Hr za dwie osoby, czyli nie tak tragicznie. Postanowiliśmy, że pierwszy nocleg możemy zapłacić więcej za takie dobre warunki, aby dobrze wypocząć po podróży. Ogólnie bardzo ciężko znaleźć coś na 1,2,3 noce. Na dłużej nie ma problemu.
Po szybkim prysznicu - śmieszny patent na uzyskanie cieplej wody, w jednym miejscu trzeba coś odkręcić w drugim zakręcić...., Poszliśmy na plażę. Wszystkie są ogrodzone płotkiem i do tego płatne. Znaleźliśmy jedną bezpłatną. Niestety mnóstwo ludzi - w przeważającej większości "hipopotamów", tylko czekać, kiedy kolesie z GREENPEACE wpadną i będą próbowali wodować walenie. Ofert zabaw wodne mnóstwo: banan, motorówki, zjeżdżalnie i dmuchany zamek wysunięty jakieś 100 metrów w morze, skutery, spadochron. Można oczywiście zakosztować sobie także masażu na plaży. Pan masażysta dokładnie dobiera sobie damską klientelę, także nie dość, że płacisz za taką przyjemność, to jeszcze nie wszystkie panie mogą z niej skorzystać - jak wszędzie trzeba także dobrze się prezentować.

