![]() |
Dzień: [I] [II] [III] [IV] [V] [VI] [VII] [VIII] [IX] [X] [XI] [XII] [XIII] [XIV] [XV-XVI] [porady]
Dzień 9. Rzym - zwiedzanie
Plan był prosty: pierwsze, co chcemy zobaczyć to Muzea Watykańskie. Udało nam się dostać do komitetu kolejkowego i oczekujemy. Gorąco jest jak cholera, a wąż ludzi ciągnie się chyba ponad kilometr. Kolejka przesuwa się dosyć szybko, aż do pewnego momentu. Przyszła jakaś dziewczyna do pary przed nami i opowiada, że nie warto stać, bo właśnie zamykają. Jak to przecież dopiero 12:30? Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, i nie dać nabrać się na jakiś numer poszedłem do początku, (czyli jakieś 800 metrów) i rozmawiam ze strażnikiem. Niestety informacja potwierdziła się. Dzisiaj jest ostatnia niedziela miesiąca i wejście do muzeów jest za free, ale wpuszczają tylko do 12:30, a nie jak to w normalne dni przypada do 16:30. Szkoda, że tego przewodnik nie napisał. Trudno 30 min stania w kolejce zakończyło się fiaskiem.
![]() |
![]() |
Zatem idziemy powłóczyć się przez miasto. Skończył się Anioł Pański i tłumy, które stały na placu św. Piotra teraz wychodziły stamtąd, aby schować się przed lejącym się żarem z nieba.
Idziemy kolejnymi uliczkami na Campo di Fiori, które dzisiaj wcale nie jest takie fiori. Jedyna atrakcją tego miejsca, oprócz małych kafejek to facet, który zwijał swoje stoisko z wyrobami pszczelarskimi. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że oprócz słoików z miodem, woskiem i innymi gadżetami pochodzącymi od pszczół, miał taki mały kartonowy ul z dużą ilością owadów. Powolutku pakował wszystkie małe stworzonka do kartoniku, bez żadnych masek, dymu czy innych specyfików. Można i tak. Trzeba mu oddać, że wystawę miał oryginalną.
![]() |
![]() |
Panteon, czyli starożytna świątynia dedykowana wszystkim bogom. Miejsce wspaniałe, pozbawione całkowicie okien, a jedynie u szczytu kopuły na wysokości 44 metrów znajduje się okrągły otwór średnicy 9 metrów. Budowla robi wrażenie, warto tu wejść i posiedzieć trochę. Czasami zdarzy się jakiś marudny ksiądz, który będzie utrudniał nam zrobić zdjęcie ze statywu, lecz klimat miejsca rekompensuje wszystko.
![]() |
![]() |
Przedreptanie przez plan Navona, kościół św. Agnieszki (niestety zamknięty, a główna fontanna w remoncie. Nie jest już tak gorąco, zatem udajemy się na plan św. Piotra i idziemy do bazyliki (Basilica di San Pietro). Budowla jest..... (Niech każdy sobie coś tutaj wpisze), zapiera dech w piersiach, jej wielkość, monumentalność, precyzja wykonania, mnogość ornamentów, przepych wykonania po prostu zachwyca. Nie będę się wdawał w szczegóły opisu poszczególnych miejsc, obrazów, zakamarków, bo to nie o to chodzi.
Poszliśmy do podziemi do grot watykańskich, gdzie w poszczególnych kaplicach są umieszczone groby papieży. Co rzuca się od razu w oczy to fakt największego zainteresowania turystów z całego świata grobem Jana Pawła II-go.
![]() |
![]() |
Jedną z najciekawszych panoram miasta można podziwiać z dachu kopuły bazyliki. Wjechaliśmy tam windą (7EUR/os) i dalej po pokonaniu naprawdę wąskich schodów wychodzimy na taras widokowy. Oj warto w swojej wycieczce po tym wspaniałym mieście poświęcić choćby godzinkę, na podziwianie tego widoku. Możemy zobaczyć z góry gdzie mieszka papież, cześć wspaniałych ogrodów watykańskich oraz piękna panoramę na całe miasto. Polecam.
![]() |
![]() |
![]() |
Słońce chyli się ku zachodowi, zatem nie pozostaje nic innego jak udać się na most Umberto I i wyczekiwać odpowiedniego światła. Tutaj musze podziękować mojej wspaniałej i cierpliwej żonie, bo która inna kobieta (nie fotograf) wytrzymałaby ze mną w tym miejscu czekając 2 godziny na odpowiednie światło? Sądzę, że zarejestrowałem, co chciałem i zmęczeni wracamy na kamping.
![]() |
Podsumowując, jest to miasto, które sądzę, że trzeba przynajmniej raz w życiu zobaczyć!
PS. Może za 3 razem będzie mi dane zobaczyć "paluszki" w kaplicy sykstyńskiej...














